
Komu poda śniadanie Tomasz Karolak?
Ostatni klaps na planie komedii „ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA”
w kinach od 10 listopada 2010
W nocy z 5 na 6 sierpnia padł ostatni klaps na planie nowej komedii Krzysztofa Langa „ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA”. W obsadzie filmu znalazły się znakomite nazwiska: Tomasz Karolak („Lejdis”, „Testosteron”, „39 i pół”) i Małgorzata Socha („BrzydUla”), którym partnerują Piotr Adamczyk („Nie kłam, kochanie“, „Święty interes”) i Iza Kuna („Galerianki“, „Miłość na wybiegu“) oraz Michał Koterski („Dzień świra”). Producentem filmu jest Figaro Spółka z o.o. Komu poda śniadanie do łóżka jeden z najzabawniejszych aktorów polskiego kina dowiecie się już jesienią tego roku - obraz wejdzie na ekrany 10 listopada 2010.

„ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA” to pełna zabawnych zwrotów akcji opowieść o zdolnym, choć pechowym kucharzu Piotrze (Tomasz Karolak), który ku swojemu zaskoczeniu trafia na okładkę poczytnego magazynu i z dnia na dzień zostaje celebrytą. Sesja zdjęciowa przynosi mu sławę i... miłość. Piotr zakochuje się bez pamięci w ponętnej stylistce Marcie (Małgorzata Socha), jednak jego była narzeczona Ewa (Iza Kuna) - szefowa działu mody magazynu i przełożona Marty – jest gotowa na wszystko, aby odzyskać względy utalentowanego eks-faceta. Piotra z kolejnych opresji wyciąga jego niezawodny kumpel Konrad (Piotr Adamczyk) - koneser japońskiej kuchni i japońskich kobiet. Czy kulinarny geniusz okaże się również wirtuozem sztuki kochania?
Apetyczna komedia Krzysztofa Langa („Miłość na wybiegu“), rozgrywająca się na pograniczu dwóch światów - wielkiej mody i wytrawnej kuchni - to niebanalny przepis na pyszną filmową potrawę: lekkostrawną, słodką i pikantną zarazem. Szukajcie jej w kinowym menu w listopadzie 2010.



Komedia kulinarna. Stopklatka na planie filmu „ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA” wcześniej znanego pod roboczym tytułem „NA OSTZRU NOŻA”
Komedia kulinarna, ale też romantyczna - według rozumienia tego słowa przez reżysera, Krzysztofa Langa . Po prostu dobry, ciepły film, jak mówi z kolei o nim grający główną rolę Tomasz Karolak. Czyli powstający właśnie film „ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA” wcześniej znany pod roboczym tytułem „NA OSTZRU NOŻA” - historia zakochanego kucharza, na planie którego była również Stopklatka.

Było ciepło i słonecznie, a więc zgodnie z duchem i atmosferą filmu o miłości z komediowym zacięciem. Wczoraj jednak pogoda nie była już tak łaskawa, a jej główną propozycją był deszcz oraz wyraźny spadek temperatury. Tymczasem ekipa „ŚNIADANIA DO ŁÓŻKA” zaszyła się wewnątrz japońskiej restauracji na roku Placu Teatralnego, gdzie mogła bez obaw o warunki atmosferyczne kręcić kolejne ujęcie za ujęciem. Poniedziałek był już dwudziestym drugim dniem na planie, do końca pozostało niecałe dziesięć.

Jest to historia kucharza i jego perypetii życiowych, których powodem są kobiety. Jest pewien archetyp filmów kulinarnych. Ostatnio widzieliśmy chociażby obraz z Meryl Streep. My też pokazujemy pracę w kuchni tak, jak ona wygląda... - zdradza reżyser.


O efekcie końcowym przekonamy się już 10 listopada 2010 roku, kiedy film wejdzie do kin. Jego producentem jest Figaro Spółka z o.o., a dystrybutorem - Kino Świat.
autor: Artur Cichmiński
więcej na stopklatka.pl

26 czerwca wystartowały zdjęcia do komedii Krzysztofa Langa „ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA” wcześniej znanej pod roboczym tytułem „NA OSTZRU NOŻA”. W obsadzie znakomite nazwiska: komediowemu duetowi Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk, który podbił wcześniej serca publiczności w kinowych przebojach "Nie kłam, kochanie“, "Lejdis“ i "Testosteron“, partnerować będą Małgorzata Socha ("BrzydUla“) i Iza Kuna ("Galerianki“, "Miłość na wybiegu“). Producentem filmu jest Figaro Spółka z o.o., dystrybutorem - Kino Świat. Obraz wejdzie na ekrany kin w 2011 roku.
„ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA” to pełna zabawnych zwrotów akcji opowieść o zdolnym, choć pechowym kucharzu Piotrze (Tomasz Karolak), który ku swojemu zaskoczeniu trafia na okładkę poczytnego magazynu i z dnia na dzień zostaje celebrytą. Sesja zdjęciowa przynosi mu sławę i... miłość. Piotr zakochuje się bez pamięci w ponętnej stylistce Marcie (Małgorzata Socha), jednak jego była narzeczona Ewa (Iza Kuna) - szefowa działu mody magazynu i przełożona Marty – jest gotowa na wszystko, aby odzyskać względy utalentowanego eks-faceta. Piotra z kolejnych opresji wyciąga jego niezawodny kumpel Konrad (Piotr Adamczyk) - koneser japońskiej kuchni i japońskich kobiet. Czy kulinarny geniusz okaże się również wirtuozem sztuki kochania?
Apetyczna komedia Krzysztofa Langa ("Miłość na wybiegu“), rozgrywająca się na pograniczu dwóch światów - wielkiej mody i wytrawnej kuchni - to niebanalny przepis na pyszną filmową potrawę: lekkostrawną, słodką i pikantną zarazem. Szukajcie jej w kinowym menu w 2011 roku.



W telewizji Orange od 16 marca 2009 roku jest dostępna polska komedia "To nie tak jak myślisz, kotku". Po raz pierwszy w historii mobilnej telewizji w Polsce, film fabularny można obejrzeć na ekranie telefonu komórkowego.
Film jest dostępny w strefie TV i Video na wap.orange.pl. By umożliwić klientom oglądanie filmu wtedy, gdy mają wolną chwilę, podzielono go na 10 części, z których każda trwa około 10 minut. Film jest przekazywany w technologii "streamingu", dzięki czemu jest odtwarzany natychmiast i nie trzeba oczekiwać na jego ściągnięcie.
Telewizja mobilna Orange - pierwsza mobilna telewizja w Polsce - działa od grudnia 2005 roku. Tylko w ubiegłym roku z tej usługi skorzystało blisko 200 tys. klientów. Od grudnia 2008 telewizja Orange jest dostępna również w formacie HD (transfer strumienia danych 200 kb/s), dzięki czemu jakość obrazu jest zdecydowanie wyższa niż wcześniej. Obecnie na ekranie telefonu komórkowego w sieci Orange można oglądać aż 34 kanały telewizyjne.
"Stankiewicz" – reż. Władysław Pasikowski
Trwają prace przygotowawcze do filmu w reżyserii Władysława Pasikowskiego na podstawie dyptyku Eustachego Rylskiego, "Stankiewicz. Powrót".
Film pod tytułem "Stankiewicz", do którego reżyser napisał także scenariusz, będzie dużą koprodukcją polsko-rosyjską.
Jest to dla mnie wielka przygoda i mam nadzieję na poważne, męskie i jednocześnie efektowne kino. Tym bardziej, że jestem jednym z nielicznych prozaików, którzy uważają, że dobre kino jest równe dobrej literaturze, a czasami nawet ją przewyższa. - o ekranizacji swej prozy mówi Eustachy Rylski.
"Stankiewicz" Pasikowskiego, tak jak książka Rylskiego, opowiadał będzie o losach Huberta Stankiewicza, oficera armii cesarskiej, syna powstańca styczniowego, który po długiej służbie trafia do "białych" i walczy z bolszewikami na Ukrainie. Film ma pokazywać złożoność postaw Polaków i dramat dokonywanych przez nich wyborów moralnych, jak również dojrzewanie bohatera do polskości.
"To nie tak, jak myślisz kotku" to klasyczna, męska odpowiedź na kobiece "Nie kłam kochanie!"Przystojny i zamożny neurochirurg Filip Morawski (Jan Frycz) postanawia spędzić grzeszny weekend z młodą pielęgniarką Dominiką (Małgorzata Buczkowska). Niestety, te romantyczne plany może pokrzyżować żona – doktorowa Morawska (Katarzyna Figura). Ale dla człowieka, który na co dzień pracuje ze skalpelem w ręce, nie ma przeszkód nie do pokonania. Nawet gdy sprawy stoją na ostrzu noża...
Doktor Filip obmyśla więc misterny plan i, pod pretekstem udziału w sympozjum naukowym chirurgów, rezerwuje apartament dla dwojga w sopockim hotelu.
Tymczasem, osamotniona żona doktora, Maria, też chciałaby oddać się weekendowemu szaleństwu - najchętniej w ramionach niejakiego Bogusia (Tomasz Kot). Boguś to typ mężczyzny, któremu nie oprze się żadna znudzona mężatka. Ale kochanek marzeń też skrywa pewien wstydliwy sekret.
Obie pary przypadkowo wybierają ten sam hotel i na domiar złego, zamieszkują w sąsiadujących pokojach… Ale to jeszcze nie wszyscy uczestnicy szalonego weekendu. Do hotelu przybywa niezbyt rozgarnięty asystent doktora Morawskiego – Jakub Bazyl (Jacek Borusiński), który zostaje wciągnięty w sieć skomplikowanych kłamstw przez oboje małżonków, próbujących ukryć przed sobą nawzajem żywe dowody zdrady. Niewinna ofiara intrygi szybko bierze sprawy w swoje ręce i udowadnia, że w sprawach męsko-damskich uczeń potrafi zadziwiająco szybko przerosnąć mistrza...
"To nie tak, jak myślisz kotku" "To nie tak, jak myślisz kotku" (wcześniej znany jako "Grand Hotel") to szalona i pełna zwrotów akcji miłosna komedia pomyłek z wątkiem kryminalnym. Jej reżyserem jest Sławomir Kryński, a w rolach głównych występują m.in. Jan Frycz, Katarzyna Figura, Tomasz Kot i Jacek Borusiński z kabaretu Mumio.
Wszystko zaczyna się pewnego pięknego dnia, kiedy to doktor Morawski (Jan Frycz) postanawia zdradzić swoją żonę. W tym celu udaje się do sopockiego Grand Hotelu na Zjazd Neurochirurgów w towarzystwie pracującej z nim pielęgniarki (Małgorzata Buczkowska). Żona doktora (Katarzyna Figura), osamotniona i porzucona, również postanawia spędzić weekend z kochankiem (Tomasz Kot). Nic nie wiedząc o planach męża, wybiera ten sam hotel i na domiar złego, zamieszkuje w pokoju obok… (!) Żeby było jeszcze weselej, kochanek żony wcześniej obrabował wrocławski oddział banku PKO i przyjechał do Grand Hotelu z walizką pełną pieniędzy. Ścigają go policyjny tajniak (Michał Piela) oraz bandyta (Michał Jarmicki), z którym dokonał napadu, ale nie podzielił się łupem. Ale to jeszcze nie wszyscy uczestnicy szalonego weekendu, ponieważ szef doktora - profesor (Igor Przegrodzki), z obawy, że doktor może nie dać sobie rady na zjeździe w konfrontacji ze swoim podstępnym rywalem (Michał Bajor), przysyła mu z odsieczą niezbyt rozgarniętego asystenta (Jacek Borusiński, kabaret Mumio). Za nim do hotelu zjeżdża jego narzeczona (Małgorzata Kocik), w towarzystwie swojego papcia (Jerzy Schejbal) - emerytowanego majora brytyjskiej armii. A wszystkich gości z nadmierną uwagą obserwuje wścibski dyrektor hotelu (Sławomir Orzechowski)...
Sławomir Kryński tak mówi o swoim filmie: Siła tego typu komedii leży w konstrukcji i precyzyjnie wymyślonych sytuacjach. Dowcipne dialogi i ciągłe punkty zwrotne akcji powodują coraz to zabawniejsze sytuacje, ośmieszając nasze stosunki, układy międzyludzkie i wieczną pogoń za pieniędzmi. (…) Te sytuacje mogą powtórzyć się w każdym środowisku, a przysłowiowy "Dyzma" wciąż nam zagraża, bo udawanie kogoś innego stało się naszą narodową cechą i warto się jej bliżej przyjrzeć, lecz czasami trzeba się z niej pośmiać. Całość służy przede wszystkim dobrej rozrywce, zabawie, przyjemności oglądania dobrych aktorów, dobrych kostiumów, eleganckich wnętrz i powiewu subtelnego humoru pomieszanego z absurdem.
Ogólnopolska premiera filmu zapowiadana jest na 14 listopada. Dystrybutorem jest Kino Świat.
stopklatka.pl



W piątek, 28 marca, padł pierwszy klaps na planie filmu "Grand Hotel", najnowszej komedii w reżyserii Sławomira Kryńskiego ("Księga wielkich życzeń", "Listy miłosne").
W rolach głównych występują m.in. Jan Frycz, Katarzyna Figura, Małgorzata Buczkowska, Tomasz Kot, Jacek Borusiński, Michał Bajor i Sławomir Orzechowski.
"Grand Hotel" to szalona i pełna zwrotów akcji komedia pomyłek z wątkiem kryminalnym tocząca się w środowisku polskich lekarzy.
Wszystko zaczyna się pewnego pięknego dnia, kiedy to doktor Morawski (Jan Frycz) postanawia zdradzić swoją żonę (Katarzyna Figura). W tym celu udaje się do sopockiego Grand Hotelu na Zjazd Neurochirurgów w towarzystwie swojej kochanki, pielęgniarki (Małgorzata Buczkowska). Żona doktora, osamotniona i porzucona, również postanawia spędzić weekend z kochankiem (Tomasz Kot). Nic nie wiedząc o planach męża wybiera ten sam hotel co on i na domiar złego, zamieszkuje w pokoju obok...
Taki oto początek ma pełna dowcipu i błyskotliwych dialogów historia dwóch par, które w labiryncie hotelowych korytarzy wplątują się w coraz bardziej niewiarygodną intrygę.
"Grand Hotel" to opowieść o małych kłamstwach, prowincjonalnych zapędach i ich tragikomicznych konsekwencjach.
Premiera filmu jeszcze w tym roku.